Oświadczam, że jestem właścicielem lub mam pełne prawa do korzystania z publikowanego zdjęcia.
Dzień dobry! Dziś jest Sobota, 18 listopada 2017 roku
MENU

Brzozowy Gaj – szara prawda

Powrót

Ten wpis zawiera 3 odpowiedzi, ma 1 głos, ostatni odpowiedział  GnujFamilia 1 tydzień, 3 dni temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #54988 Odpowiedź

    Blanka

    Osiedle Brzozowy Gaj budowane przy ulicy Południowej jest znienawidzonym miejscem przez wielu mieszkańców. Niegdyś pole – miejsce zabaw, gier, spacerów z psów i miejsce, gdzie można odetchnąć od codziennego pośpiechu w cieniu drzew z pupilem – wielu dziesiątek drzew – To już przeszłość…
    Niedługo nie będzie żadnego zielonego miejsca w tej okolicy…

    CO SIĘ DZIEJE NAPRAWDĘ?
    – obsikane tereny przez pracowników – Pajo nie potrafi postawić toi-toiów, woli oszczędzić na pracownikach
    – budynki stawiane czy w deszczu czy w śniegu – pleśń i grzyb gwarantowane
    – gałązki zamiast drzew – czyli zielone serce osiedla
    – brak boisk
    – tereny w kupach psich – w końcu pieska trzeba gdzieś wyprowadzać
    – dymy z kominów + spaliny aut nowych mieszkańców = wycinajmy więcej drzew, aby bardziej poczuć brak świeżego powietrza
    – brak BAŻANTÓW – legend pola oraz brak ptaków
    – HAŁAS nowych mieszkańców i brak nocnej ciszy wyczuwalnej z pola
    – porozrzucane śmieci przez nowych mieszkańców

    Brzozowy Gaj opisywane jako:
    “Lokalizacja osiedla spełni każde (każde!!!) Twoje wymaganie. Osiedle “Brzozowy Gaj” to propozycja dla osób ceniących podmiejski spokój (…)”

    Czujecie tę ironię?
    Lokalizacja także nie jest przyjemna – wiemy o tym i wiedzą o tym mieszkańcy Plewisk, którzy zmagają się z błotem i brakiem chodnika przy ul. Wołczyńskiej oraz pokonujący przejazd kolejowy.

    To przykre, jak bardzo starzy mieszkańcy Plewisk cierpią – niegdyś miejsce oazy spokoju, a teraz ciągłych nerwów i hałasu aut. Jak długo będziemy to znosić? Czy stawianie bloku na bloku i wycinanie drzew jest ważniejsze?
    Niestety, ale odpowiedź brzmi twierdząco…

    #56029 Odpowiedź

    fdsfdsafdas

    ,,tereny w kupach psich – w końcu pieska trzeba gdzieś wyprowadzać”
    Głupie tłumaczenie, po piesku też trzeba posprzątać.

    #56849 Odpowiedź

    monk

    Skąd wiesz że tam jest pleśń i grzyb? z twojej wypowiedzi myślę że nie wiesz. dym z kominów i spaliny starzy mieszkańcy chodzą pieszo czy spaliny tylko z aut nowych mieszkańców są. Jak chodzi o kominy to starzy mieszkańcy palą śmieciami i zatruwają okolice mieszkam na tym osiedlu od 46 lat tak naprawdę od początku ,wiele widziałam i słyszałam .drodzy sąsiedzi zobaczmy co sami robimy a później wytykajmy błędy innym

    #60415 Odpowiedź

    GnujFamilia

    Smród z kominów nowych mieszkańców?
    Drogi napinaczu, nowe domy, mieszkania mają ogrzewanie gazowe. Wasze stare ruiny mają piece, które smrodzą.

Szybka odpowiedź