Nie tego się spodziewaliśmy. W ogólnopolskim zestawieniu miejsc, gdzie najczęściej dochodzi do uszkodzeń iPhone’ów, Nowy Rynek w Plewiskach zajął drugie miejsce w kraju – tuż za Dworcem Centralnym w Warszawie. I nie ma w tym rankingu ani Łodzi, ani Szczecina, ani nawet Poznania!
Jak to możliwe? Chaos komunikacyjny, natężenie ruchu, wąskie chodniki i głośne otoczenie sprawiają, że na naszym rynku dochodzi do zaskakująco wielu upadków, stłuczek i zagubień telefonów Apple. Plewiska nie tylko trafiły na ogólnopolską listę – ale pokonały największe miasta Polski.
Ludzie komentują z niedowierzaniem
Pani Krysia (lat 61): „Naprawdę? U nas? Przecież to spokojna miejscowość! Aż trudno uwierzyć, że więcej telefonów leci na bruk u nas niż w całym Poznaniu.”
Pan Jacek (lat 43): „Mnie to nie dziwi. Dwa razy miałem wypadek – raz iPhone wpadł mi do studzienki przy przystanku, a drugi raz wystraszyłem się klaksonu i nowiutki telefon poleciał na kostkę. Wiadomo – rynek to niebezpieczne miejsce dla sprzętu.”
Pan Janusz (lat 58): „Ja tam mam starą cegłę i się nie przejmuję, ale moja żona i córka? Co chwila nowy ekran… Na szczęście korzystamy z iClinica, bo to zaufana firma i autoryzowany serwis Apple, a przy takich urządzeniach to naprawdę ma znaczenie.”
Eksperci: da się tego uniknąć
Rozmawialiśmy z technikami z iClinica – serwis iPhone Poznań. Potwierdzają – Nowy Rynek w Plewiskach to jedno z najczęściej zgłaszanych miejsc, jeśli chodzi o zbitą szybkę iPhone.
„Najczęstsze przypadki? iPhone wyślizgujący się z dłoni, upadek z kieszeni podczas wyjmowania zakupów z bagażnika albo telefon spadający z kierownicy roweru. Plewiska mają niestety idealne warunki do takich sytuacji – otwarta przestrzeń, mnóstwo użytkowników, brak łagodnych powierzchni” – tłumaczy specjalista z iClinica.
Jak się chronić? Eksperci radzą:
- Zawsze używaj etui z amortyzacją – silikonowe lub gumowe sprawdzą się najlepiej
- Zamontuj szkło hartowane lub hybrydowe – uratuje ekran przed stłuczeniem
- Nie korzystaj z telefonu w biegu – najwięcej upadków jest w ruchu
- Zabezpiecz sprzęt w plecaku lub torbie z wyściełanym wnętrzem
- W przypadku iPada również warto zachować ostrożność – zbita szybka iPad to równie częsty problem
Czarne punkty iPhone’ów w Polsce – pełna lista:
- Dworzec Centralny w Warszawie
Tłok, schody ruchome, walizki i pośpiech – to przepis na katastrofę. - Nowy Rynek w Plewiskach
Wąskie chodniki, intensywny ruch lokalny i brak barier odgradzających pieszych od jezdni. - Krupówki w Zakopanem
Brukowana nawierzchnia, tłumy turystów i selfie w biegu – efekt? Rozbite ekrany. - Dworzec Główny we Wrocławiu
Kładki, przesiadki i tysiące pasażerów dziennie. - Rynek Główny w Krakowie
Gołębie, konie, turyści i twardy bruk – niebezpieczne połączenie. - Dworzec PKP Gdańsk Główny
Pośpiech przy przesiadkach i ruchome schody – klasyczne zagrożenia. - Molo w Sopocie
Deski, wiatr znad morza i śliskie powierzchnie. - Magiczna Górka – Rutwica koło Wałcza
Anomalie magnetyczne i wilgoć dają się we znaki smartfonom. - Zamek Królewski w Warszawie
Tłumy, kostka brukowa i brak kontroli nad otoczeniem. - Punkt widokowy na Gołoborza – Łysa Góra
Kamienie, poślizgi i otwarte przestrzenie to ryzyko dla każdego telefonu.
Ranking opublikowany został przez portal Holdspot – pełną analizę można przeczytać pod linkiem: czarne punkty iPhone w Polsce.
Plewiska – wysokie miejsce, ale czy powód do dumy?
Z jednej strony – jesteśmy na ogólnopolskiej mapie. Z drugiej – lepiej byłoby znaleźć się tam z powodu inwestycji, wydarzeń kulturalnych albo nowoczesnych rozwiązań. Mimo wszystko – skoro problem jest, warto go zauważyć. I zadbać o swój telefon, zanim kolejny raz wyląduje na bruku rynku.




