Informacja o podpisaniu umowy na kolejną potężną inwestycję w Plewiskach – tym razem całoroczną halę sportową z lodowiskiem i rolkowiskiem – zadziałała jak zapalnik. Mieszkańcy Komornik, Wirów i mniejszych sołectw nie przebierają w słowach: czują się pomijani przy podziale budżetowych milionów.
W sieci i na lokalnych grupach wrze. Komentarze pełne są złości, żalu i oskarżeń o nierówne traktowanie.
„Plewiskami wygrywa się wybory?” – to tylko jedno z wielu pytań, które padają w publicznej dyskusji.
Mieszkańcy innych rejonów gminy otwarcie zarzucają władzom:
- Jawne faworyzowanie jednej miejscowości: W Plewiskach powstają baseny, lodowiska i atrakcje rekreacyjne, podczas gdy inne sołectwa, jak np. Komorniki, zmagają się z brakiem elementarnej infrastruktury, choćby zwykłego parku, w którym można by odpocząć.
- Polityczne kalkulacje: Wiele osób spekuluje, że o lokalizacji kluczowych inwestycji decyduje wyłącznie liczba mieszkańców (i potencjalnych wyborców), a nie faktyczne potrzeby całej gminy.
- Ignorowanie mniejszych sołectw: Padają pytania, czy mieszkańcy oddalonych od Plewisk miejscowości otrzymają dopłaty do dojazdów, by w ogóle móc skorzystać z gminnej infrastruktury.
To kolejna taka sytuacja, która pokazuje, że narastający konflikt o podział gminnych środków jest poważnym problemem. Czy władze gminy odpowiedzą na te zarzuty? Czy w kolejnych planach inwestycyjnych uwzględnią również Komorniki, Wiry i inne zapomniane sołectwa?
Do tematu będziemy wracać.




