Wieczorem, 6 maja 2025 roku, tuż przed godziną 22:00, mieszkańcy bloku nr 7 przy ul. Brzozowej w Plewiskach zauważyli dym wydobywający się z jednego z mieszkań. Dzięki błyskawicznej reakcji sąsiadów i skutecznej akcji straży pożarnej udało się opanować niebezpieczną sytuację – a sprawcą całego zamieszania okazał się… kot.
Koci sabotaż w kuchni
Jak wynika z informacji przekazanych przez OSP Plewiska, pożar rozpoczął się w kuchni jednego z mieszkań. Wstępne rozpoznanie wskazuje, że do zapłonu doszło najprawdopodobniej w wyniku przypadkowego uruchomienia kuchenki indukcyjnej przez kota, który pozostał w mieszkaniu podczas nieobecności domowników. Zwierzę miało wskoczyć na płytę kuchenną i nieświadomie ją włączyć, co doprowadziło do zapłonu pozostawionych na niej przedmiotów.
Siły i środki w gotowości
Na miejscu błyskawicznie pojawiły się zastępy straży pożarnej:
- ???? 339[P]21 OSP Plewiska
- ???????????? 302[P]21, 303[P]26, 302[P]51 JRG 2 Poznań
- ???? 318[P]74 OSP Kwiatowe
- ???? Pogotowie Gazowe
Dzięki szybkiej reakcji – bez większych strat
Dzięki szybkiemu zgłoszeniu i sprawnej interwencji ogień został opanowany, a straty ograniczono do minimum. Na czas działań służb ewakuowano wszystkich mieszkańców budynku, w tym również kota-sprawcę, który – według relacji strażaków – wyszedł z całego zdarzenia bez szwanku.
Czujność sąsiadów znów uratowała sytuację
Choć cała sytuacja mogła skończyć się tragicznie, tym razem obyło się bez ofiar i większych zniszczeń. To kolejny przykład na to, jak ważna jest czujność sąsiadów i sprawnie działające służby ratownicze.




