Promykowa i Tęczowa zalane jak zawsze

Promykowa i Tęczowa zalane jak zawsze

Otrzymaliśmy od czytelnika następującą wiadomość mailową:

“Chciałbym prosić Wasz portal o pomoc w załatwieniu sprawy ul. Promykowej i Tęczowej w Plewiskach, ponieważ gmina chyba zapomniała całkowicie o problemie jaki tam występuje, a mianowicie po każdych opadach deszczu przejazd i przejście tymi ulicami graniczy z cudem, co można zobaczyć na zdjęciach przesłanych w załączniku.

Przy normalnych opadach już robi się tragedia, a przy ulewach jakie mają ostatnio miejsce ulice te stają się praktycznie bezużyteczne. Natomiast po wyschnięciu tych jeziorek, jeżeli w ogóle dojdzie do tego, ponieważ na Promykowej kałuże wysychają tygodniami, a nawet nie zawsze zdążą między opadami, to wyłaniają się góry. Wyrównywanie tych ulic miało się odbywać przynajmniej raz w miesiącu, a po opadach gdzie wyrwy wyłaniają się natychmiast miały być usuwane od ręki. Jedyną rzeczą jak się tam pojawiła, to znaki z ostrzeżeniem prędkości max. 20 km/h i o żwirze wydostającym się spod samochodów. Jest to trochę śmieszne, bo tam nie da się jechać szybciej niż 5-10 km/h, bo przekroczenie tej prędkości samochodem “nowym” grozi wizytą w serwisie.

Pan Broda zapomniał już o wyborach i kadencja leci dalej, to po co przejmować się mieszkańcami. Dodam tylko, że w zeszłym roku była wzywana karetka do jednego mieszkańca ul Tęczowej 16 z podejrzeniem zawału, a wiadomo jak ważny jest czas w tym przypadku, to lekarze się śmiali, że szybciej dojechali ze Szpitala HCP na same Plewiska niż przejechali całą ulicę Tęczową. Mam nadzieję, że zajmiecie się Państwo dość pilnie tą sprawą, bo nawet jeśli nie chodzi o wygląd tych ulic, to o normalną możliwość przejścia tymi ulicami.

Dodam na sam koniec, że w przygotowaniu jest już petycja, która zostanie wysłana do wyższych władz i może one wpłyną na Pana Brodę. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Marcin”

Share :

Twitter
Telegram
WhatsApp
Facebook